Tarnowskie Centrum Kultury zaprasza w piątek, 9 stycznia na wernisaż wystawy fotografii„Transmutacja”. Autorką prac jest Alicja Przybyszewska - artystka sztuk wizualnych, fotografka, jurorka, kuratorka i pedagog. Wystawa czynna będzie do 31 stycznia.
Tarnowskie Centrum Kultury zaprasza do Galerii TCK na wystawę „Transmutacja” Alicji Przybyszowskiej – osobistą opowieść o cielesności, pamięci i wewnętrznej przemianie. Prezentowane prace zapraszają do intuicyjnego odczytywania obrazów, w których ciało staje się nośnikiem emocji, doświadczeń i procesu nieustannej zmiany.
Alicja Przybyszewska, artystka sztuk wizualnych, fotografka, jurorka, kuratorka i pedagog, tworzy na styku fotografii, asamblażu i obiektów. Jej sztuka jest osobistym zapisem doświadczeń, w których cielesność, przemijanie i pamięć splatają się w intymny dialog. Każdy kadr, każda kompozycja to próba uchwycenia tego, co ulotne – gestu, spojrzenia, fragmentu historii, który mógłby zniknąć, gdyby nie został opowiedziany obrazem. We wstępie katalogu wystawy artystka napisała: Obraz ludzkiego ciała bywa często postrzegany powierzchownie, a jednak to, co pozornie trywialne, skrywa najgłębsze tajemnice – historie zapisane w nas samych. W mojej twórczości sięgnęłam po obraz, by opowiedzieć o osobie, którą znam najlepiej – o sobie. O moim miejscu na świecie, pragnieniach, wolności i doświadczeniach. Fotografia stanowi dla mnie narzędzie wizualizacji myśli i emocji, wywodzących się z wnętrza umysłu. Odbiór moich prac opieram na intuicyjnym łączeniu przyczyn i skutków, poszukując znaczeń poza dosłownością obrazu. Jako artystka, czerpię dziś inspirację przede wszystkim z własnych przeżyć, emocji i przemian. Kilka lat temu odkryłam technikę alternatywną – cyjanotypię, która stała się dla mnie punktem wyjścia do długiej, przede wszystkim wewnętrznej podróży. Zarówno ciało, jak i umysł podlegają nieustannej przemianie – procesowi, który najlepiej oddaje pojęcie transmutacji (z łac. transmutatio – „zmiana z jednej formy w inną”). To właśnie tym słowem symbolicznie określam swoje działania twórcze oraz metody pracy, które dziś stosuję. W mojej praktyce artystycznej łączę tradycyjne techniki z nowoczesnymi narzędziami, wykorzystując negatywy własnego autorstwa, wykonane aparatem cyfrowym. Takie podejście pozwala mi nadać pracom unikalny charakter oraz głębię emocjonalną, łącząc hołd dla przeszłości z otwarciem na przyszłość.
Wystawa czynna będzie do 31 stycznia. Bilety wstępu kosztują 7 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy).