Najważniejszy jest rozwój gminy

 Z Grzegorzem Koziołem, Wójtem Gminy Tarnów rozmawiał Piotr Filip


25 maja radni jednogłośnie udzielili panu absolutorium za miniony rok. To nie pierwszy w państwa gminie przypadek takiej jednomyślności przy podejmowaniu jednej z najważniejszych decyzji w samorządzie?

Udzielenie absolutorium i przyjęcie uchwały budżetowej to rzeczywiście dwa najważniejsze głosowania. W naszej gminie obydwa były jednogłośne. Niektórzy twierdzą, że przypomina to PRL, ale ja tak nie uważam. Nie ma przecież żadnego nakazu głosowania, to nie jest tak, że my się nie spieramy, ani nie różnimy w poglądach. Tym bardziej cieszę się z wyniku głosowania, zwłaszcza w przypadku absolutorium, które teoretycznie udzielane jest za wykonanie budżetu, ale zwyczajowo stanowi też opinię o funkcjonowaniu gminy. Według radnych, gmina rozwija się w dobrym kierunku. Najważniejsza jest co prawda opinia mieszkańców, ale wybory odbywają się co cztery lata, a radni dokonują własnej oceny każdego roku.


Co w takim razie udało się zrobić w ciągu tych kilkunastu miesięcy, by zasłużyć na taką ocenę rajców?

Najważniejsze, jak chyba dla każdego wójta, jest dla mnie to, by gmina się rozwijała. To oznacza m.in. kolejne inwestycje. W naszej gminie realizujemy je od kilku lat zgodnie z harmonogramem, mimo kryzysu. To wynika przede wszystkim z długofalowego planowania. Kiedy nie ma już nowych programów unijnych, my realizujemy zaplanowane dużo wcześniej projekty, bo od początku zakładaliśmy rozłożenie ich w czasie. I w roku bieżącym i przyszłym będziemy realizować inwestycje we wszystkich miejscowościach gminy.


Do pieniędzy unijnych zawsze jednak trzeba dołożyć własne. To problem wielu samorządów.

Założyliśmy już na początku ubiegłej kadencji, że w kolejnych uchwałach budżetowych przyjmować będziemy wysokość zadłużenia na poziomie prawnie dopuszczalnym. Ale kwoty, które zwiększają zadłużenie mogą być przeznaczane wyłącznie na wkład własny w realizowane inwestycje. Nie zadłużamy się, by przejadać pożyczone pieniądze, ale by inwestować. Jeśli nie uda się pozyskać pieniędzy zewnętrznych, nie korzystamy z kredytu. Dlatego poziom zadłużenia gminy jest bezpieczny. Realnie wynosi ono około 40 %, co oznacza, że jesteśmy w stanie reagować natychmiast w sytuacji kryzysowej czy w przypadku klęski żywiołowej.


Co w takim razie uważa pan za największe osiągnięcie w minionym roku?

Realizację inwestycji i oszczędności w bieżącej działalności. W efekcie z planowanego kredytu w wysokości 14 milionów, wzięliśmy jedynie sześć milionów złotych. Wypracowaliśmy też ponad milion nadwyżki budżetowej. Wydaje mi się, że jesteśmy gminą wiodącą w regionie, rozpoznawalną i wysoko ocenianą w zewnętrznych rankingach. Mamy bardzo dobre relacje z sąsiednimi samorządami, samorządem województwa i parlamentarzystami wszystkich ugrupowań. Natomiast za niepowodzenie uważam złe relacje ze starostwem tarnowskim.


Uda się utrzymać podobne wskaźniki w roku bieżącym?

Będziemy się starali. Po pierwszych rozstrzygniętych przetargach widzę, że sytuacja kryzysowa pomaga samorządom. Usługi stały się tańsze. Dlatego w roku bieżącym będziemy modernizować kolejne centra wsi – w Zbylitowskiej Górze, Koszycach Małych i Radlnej. Dokończymy budowę Domu Wielofunkcyjnego w Zbylitowskiej Górze. Rozstrzygnięty zostanie przetarg na budowę kanalizacji w Zawadzie. Będziemy budować „Orlika” w Tarnowcu i boisko wielofunkcyjne w Zawadzie. Około siedmiu milionów złotych wydamy na budowę dróg, ścieżek rowerowych i chodników. Na pewno przygotowywane będą projekty inwestycji planowanych do realizacji w następnych latach.


A czy jest coś, czego nie udało się zrealizować?

Nie udało się kupić od spadkobierców rodziny Marszałkowiczów gruntów w Zgłobicach. Uważam, że strony samorządu zrobiliśmy wszystko co było możliwe. Zapisaliśmy niezbędną kwotę w uchwale budżetowej. Była to kwota zgodna z wyceną rzeczoznawcy majątkowego. Niestety, nie udało się tej sprawy załatwić. Ale cały czas mam nadzieję, że uda się ją wreszcie sfinalizować.


Działalność samorządu nie ogranicza się do realizacji kolejnych inwestycji. Jak pan ocenia życie społeczne, czy kulturalne w gminie?

Staramy się w miarę możliwości realizować wszystkie zadania gminy. Główną imprezą, a nawet znakiem rozpoznawczym są gminne dożynki. Zachowujemy tradycje, choć gmina ma coraz mniej rolniczy charakter. Co roku zapraszamy na tę imprezę gwiazdy. Gościliśmy braci Golców, Marylę Rodowicz, w tym roku wystąpi Budka Suflera. Raz w roku odbywa się duży, nie biletowany koncert, finansowany w całości przez sponsorów. Spore kwoty inwestujemy w odnowę zabytkowych obiektów, kaplic i krzyży przydrożnych. Organizujemy w każdej wsi pikniki, które mają na celu integrację mieszkańców. Staramy się też wprowadzać innowacyjne rozwiązania do życia społecznego. Osoby korzystające z pomocy społecznej odpracowują pieniądze, które dostają. To przynosi korzyść zarówno gminie, jak i ludziom, którzy nie muszą czuć się upokorzeni.


Jakie prace wykonują te osoby?

Ostatnio pracowały przy nasadzaniach lasu. Wykonują prace porządkowe, zimą zajmują się odśnieżaniem. Zwykle decydują o tym sołtysi poszczególnych miejscowości.

05.06.2012
Komentarze:
mieszkaniec: 27.06.2012
A jak się ma wschodnia obwodnica Tarnowa panie wójcie? Co w tej sprawie zrobił pan dla rozwoju gminy?
Kazik: 04.07.2012
Wójt najbardziej dba o rozwój urzędu i swoich pracowników. Mieszkańcom ochłapy od czasu do czasu żeby pamietali przy wyborach
degustator: 21.08.2012
Najważniejszy jest rozwój pasiek, w tym gospodarstwa Rój, którego współwłaścicielem jest wójt Kozioł i które otrzymało 25 tysięcy dotacji z Lokalnej Grupy Działania Zielony Pierścień Tarnowa w skład której wchodzi gmina Tarnów i we władzach której zasada imć wójt. Zbieżność tych faktów jest oczywiście zupełnie przypadkowa bo najważniejsze są pszczoły.
Geolog: 22.08.2012
Lokalne Grupy Działania to towarzystwa wzajemnej adoracji. Przewalają dużą kasę miedzy sobą od czasu do czasu przyjmując wniosek spoza swojego kręgu żeby pokazać że niby coś robią dla ludzi. Pic na wodę czego przykładem jest wójt Koziol.
Karol: 11.09.2012
Miodówka bardzo sprzyja rozwojowi
LAKI: 08.09.2013
ALE CZY WUJT WIE JAK STRAŻ MA BYĆ UMIEJSCOWIONA W BUDYNKU WIELOFUKCYJNYM W ZBYLITOWSKIEJ GÓRZE JAK PRUBUJOM STRAŻ OSZUKAĆ
Twój komentarz:
Ankieta
Moje tegoroczne wakacje spędzę:
| | | |